„ Samorządy łamią prawo, zaniedbując cyberbezpieczeństwo Większość jednostek samorządu terytorialnego (JST), czyli gmin, powiatów, województw, nie ma wdrożonej prawidłowej dokumentacji Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji (SZBI) - wskazali w rozmowie PAP wieloletni audytorzy JST Piotr Kukla oraz Iwona Barańska, eksperci Krajowego Instytutu Cyberbezpieczeństwa, którzy przeprowadzili około 30 kontroli. Problem potwierdziła Najwyższa Izba Kontroli (NIK), w raporcie nt. kontroli cyberbezpieczeństwa, opublikowanej w połowie kwietnia. Z raportu tego wynika, że 8 z 24 skontrolowanych JST nie wdrożyło SZBI, a 71 proc. urzędów nie było przygotowanych na sytuacje kryzysowe, takie jak cyberatak czy wyciek danych.” (…) pełny materiał pod Adresem url:
https://serwisy.gazetaprawna.pl/samorzad/artykuly/9825365,cyberbezpieczenstwo-w-samorzadach-wciaz-zaniedbywane-brak-szkolen-dla.html#samorzady-lamia-prawo-zaniedbujac-cyberbezpieczenstwo Pytamy od lat o ten obszar w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej od lat i uważamy, że stan faktyczny nie jest aż tak tragiczny jak opisali eksperci w powyższym reporcie, ale w niektórych obszarach zgadamy się z tezami przedstawionymi powyżej
W ostanim czasie - dzięki zaangażowaniu Ministerstwa Cyfryzacji w ramach Grantu „Cyberbezpieczny Samorząd” - gminy próbują poddać sanacji ten obszar i widzimy
Jednakże co gorsza - odpowiedzi udzielone nam w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej - zazwyczaj wstępnie potwierdzają ten stan faktyczny
Nasza praca jest organiczna i permanentna - od 20 lat pytamy w trybie ustawy z dnia 6 września o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 902 ) o kwoty jakie wydatkują Urzędnicy dysponując pieniędzmi podatników - również w zakresie wydatków za rzekome odszyfrowanie dokumentów - odpowiedzi są niepokojące i napływu szokujących odpowiedzi z JST - będziemy intensyfikować ilość wniosków dostarczanych w tym obszarze aby choć trochę polepszyć stan faktyczny
Dodatkowo w uzasadnionym interesie pro publico bono - korzystając z dyspozycji z art. 241 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 572) staramy się optymalizować działanie i wydatkowanie pieniędzy podatników w ramach analizy odpowiedzi i stanu faktycznego związanego z realizacją zadań własnych - jakie za pieniądze podatników wykonują Jednostki Administracji Publicznej.
Staramy się aby na światło dzienne wypływały takie patologie jak - inter alia miały miejsce w Gminie Ostrowice, Gminie Rząśnia, Konstancin czy w Starostwie Powiatowym w Oświęcimiu, (…) itp, etc (…) - podane przykłady to jedynie 'wierzchołek góry lodowej’ spośród setek innych - które wynikają z udzielonych nam odpowiedzi.
Na poparcie naszych tez, założeń i zarzutów -staramy się zawsze w naszych pismach przywoływać też zweryfikowane doniesienia medialne, negatywne oceny zawarte w protokołach NIK, aktualną judykaturę, analizujemy funkcjonujące w przestrzeni publicznej informacje o wniesionych zarzutach prokuratorskich w stosunku do Decydentów (inter alia: głośne ostatnio aresztowania Prezydenta i Wice Prezydenta w Nowym Sączu, zarzuty w stosunku do Prezydenta Tarnowa, czy dziesiątki innyc) etc
Chcemy - naszymi wnioskami, skargami i petycjami - choćby nawet w minimalnym (mikroskopijnym) stopniu przyczynić się do sanacji tego obszaru zmiany wizerunku Urzędników wśród młodzieży. Wszak młode pokolenie - w naszym mniemaniu niesłusznie - uważa, że Urzędnicy - szczególnie w obszarze Informatyki i wykorzystania nowoczesnych technologii - są wyjątkowymi nieudacznikami i jak wynika z testowania podatności oraz opisanych w Interenecie „zakładów - dot. nieszkodliwego włamania” - najlepsi młodzi polscy hakery są w stanie włamać się do każdej Gminy - odstrasza ich tylko sankcja w kodeksie kranym oraz stosunkowo długi czas, który należałoby na ten cel poświęcić - sic!
Z drugiej strony mamy wrażenie, że nikt tak naprawdę (poza naszym podmiotem) nie posiada rzetelnej informacji o rzeczywistych błędach i niedociągnięciach Decydentów np. w obszarze informatyki - wszak - Decydenci nawet przed Prokuraturą odmawiają zeznań lub składają je w lakoniczny sposób - obawiając się konsekwencji karnych i społecznych. Dopiero nasze skargi i pytania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej (która przewiduje sankcję karną za odpowiedź niezgodną ze stanem faktycznym) - ujawniają rzeczywiste powody skutecznych cyberterrorstycznych incydentów.
Reasumnując - pomimo wielu szkoleń zamawianych przez Gminy - prawie nikt nie wie jak rzeczywiście - w empirii jak doszło do deliktu w Konstancinie, czy w Gminie Rząśnia (kilkukrotne włamaenie), Piekary Śląskie, w Gminie Nowiny czy w Wadowicach etc - jak skomplikowane zaistniały mechanizmy związane z inżynierią społeczną, socjotechniką, behawioryzmem jak koronkową długotrwałą i nieuczciwą pracę wykonali cyberprzestępcy lub cyberterroryści aby doprowadzić to takich zdarzeń. Natomiast publicity i doniesienia medialne, dziennikarskie - jak wynika ze szczegółowych odpowiedzi na nasze wnioski - są dalekie od prawdy lub zawierają tylko „ziarno prawdy”
Skrajnym przypadkiem nieuczciwości urzędniczej i pokrętnego oszukiwania podatników przez Decydentów jest płacenie quasi okupów - po zaszyfrowaniu dokumentów przez cyberprzestępców.
Kazus taki miał miejsce w dziesiątkach jednostek - a skrajnym tego przykładem jest zapłacenie pond 600 tys. pln przez Starostwo Powiatowe Oświęcimiu - za „ rzekome odszyfrowanie dokumentów” oczywiście przy tak aproksymowanych kwotach nie było innej możliwości jak wyłonić tego jedynego wykonawcę - jaki złożył ofertę - w świetle prawa - sic! - w trybie art. 2 UZP - sic!
Słowo „rzekome” cytujemy za informacjami podawanymi przez media i za specjalistami, którzy są zgodni, że w empirii nie istnieje możliwość złamania kluczy szyfrujących.
O schemacie tego typu - per analogiam świadczą informacje udzielane nam w trybie Ustawy o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. 2022 poz. 902 ), a zapytaliśmy już niemal każdą JST w ciągu 20 lat naszej działalności
Szacujemy, że w skali macro - w skali Kraju - wydatkowano już na tego typu quasi okupy - olbrzymie środki podatników, za które powstać mogła nie jedna szkoła czy szpital.
W związku z powyższym: